Więcej posegregowanych śmieci

Zdecydowanie więcej odpadów segregowanych odebrał w tym miesiącu od mieszkańców Miejski Zakład Oczyszczania w Lesznie. To efekt wprowadzenia nowej ustawy śmieciowej.

materiał elka.pl

radio_elka_logo

Po zmianach nie wszystko jednak działa jak należy. – Miejscami są spóźnienia w odbiorze – przyznaje prezes MZO Wiesław Wojdyła. Mieszkańcy 5 gmin oraz Leszna ciągle czekają też na indywidualny numer konta, na które dokonają opłaty.

Nowe zasady segregacji i odbioru odpadów obowiązują od miesiąca. Teraz gminy mają obowiązek zagospodarowania śmieci – w naszym regionie większość powierzyła zadanie Komunalnemu Związkowi Gmin Regionu Leszczyńskiego. W dużej części samorządów przetarg na odbiór śmieci wygrał Miejski Zakład Oczyszczania w Lesznie.
W samym mieście nie było większych problemów, bo niewiele było zmian w harmonogramie odbioru. – Problemem może być umiejscowienie worków z posegregowanymi odpadami, zwłaszcza w ścisłym centrum – przyznaje prezes MZO, tłumacząc przy tym, że zakład cały czas nie ma bazy danych odbiorców. – Nie wiemy kto segreguje, a kto nie segreguje śmieci, a więc generalnie odbieramy teraz wszystko od wszystkich.
Poza Lesznem, w gminach, które MZO obsługuje zdarzały się przypadki opóźnienia w odbierze odpadów segregowanych. – Nie wszędzie udało nam się je zebrać w ciągu jednego dnia. Nie wszyscy mieszkańcy wcześniej śmieci segregowali, przypuszczamy, że teraz wystawili stare zapasy z piwnic czy strychów. Było ich na tyle dużo, że nie zdążyliśmy, mimo że pracowaliśmy od 6.00 do 18.00. Jeżeli wystąpiły opóźnienia, to prosimy mieszkańców o wyrozumiałość, wszyscy musimy się nowych zasad nauczyć.

Jeżeli pokusić się o pierwsze podsumowania, to widać, że zwiększył się zakres selektywnej zbiórki. – Z naszej analizy przeprowadzonej w połowie miesiąca wynika, że wielkość segregacji wzrosła o blisko sto procent. W stosunku do ogólnej ilości odpadów, do tej pory nie zmieszanych było ok. 4 procent, a teraz jest ok. 8. To już sporo, chociaż powinniśmy się zbliżyć do 15, 20 procent. Możliwe, że tak będzie, ponieważ w odpadach zmieszanych widzimy jeszcze sporą ilość śmieci, które mogłyby być segregowane – dodaje Wojdyła.

Z perspektywy wielu mieszkańców problemem jest ciągle brak numeru konta, na które należy składać opłatę śmieciową. Prezes Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego Eugeniusz Karpiński przyznaje, że mimo obietnic nie udało się do końca lipca dostarczyć numerów wszystkim właścicielom nieruchomości. – Z 19 gmin pozostało nam 6, w tym jest miasto Leszno. Opóźnienia wynikają po pierwsze z wadliwego systemu informatycznego, ale też wyjątkowo żmudnego procesu sprawdzania deklaracji. Na wielu znajdujemy błędy, czy to w adresie, czy w innych danych. Nie chcę składać żadnych obietnic, myślę, że potrzebujemy jeszcze kilkunastu dni. Ważne, żeby w ciągu 7 dni od otrzymania zawiadomienia dokonać wpłaty – przypomina Karpiński. (han)

O Autorze

Andrzej Nowak - autor bloga, mieszkaniec Wilkowic. Interesują mnie wydarzenia kulturalne i polityczne na terenie gminy Lipno, w której mieszkam. Przedstawiam własne przemyślenia.

Podobne Posty

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: