Material 19.03.2011. Radio Elka

 

Nie ma planów likwidacji szkoły – zapewniał mieszkańców Górki Duchownej wójt Lipna Mariusz Homski. Co więcej, nie ma planów przeniesienia do Goniembic starszych klas podstawówki. Jakby i tego było mało, wójt zadeklarował przeniesienie do budynku szkoły przedszkolaków. Deklaracje powtórzył co najmniej kilka razy, mimo to spotkanie miało bardzo burzliwy przebieg. Przy okazji poruszono wiele innych spraw – między innymi to, dlaczego władze Lipna donosiły do biskupa na proboszcza miejscowej parafii.

Po stu dniach sprawowania urzędu wójt Lipna przeszedł prawdziwy chrzest bojowy. Doszło do niego na zabraniu wiejskim w Górce Duchownej. Miało być ono poświęcone pomysłom na racjonalizację wydatków na oświatę gminną. Mieszkańcy wsi obawiali się, że „racjonalizacja” oznacza likwidację szkoły podstawowej i postanowili murem stanąć w jej obronie. Na zebranie przyszło ponad 150 obywateli samej Górki, do tego kilkudziesięciu mieszkańców innych wiosek. Emocje były widać przewidywane, ponieważ pod salą wiejską dyskretnie zaparkowały dwa policyjne radiowozy.Wójt Mariusz Homski postanowił od samego początku wziąć byka za rogi. Nie boję się trudnych tematów – zapowiedział zebranym. Nie spodziewał się jednak chyba, że przejdzie prawdziwy chrzest bojowy swojego zaledwie studniowego przewodzenia gminie. Przez ponad dwie godziny wójt, jego zastępca i radni wielokrotnie odpowiadali na jedno zasadnicze pytanie: czy szkoła zostanie zlikwidowana. Nie ma takiego zamiaru – odpowiadał Homski. Natychmiast pojawiało się więc kolejne pytanie: skąd wziął się temat likwidacji szkoły? Tu z wyjaśnieniami pospieszył zastępca wójta Grzegorz Szulczyk. Cały czas szukamy oszczędności – mówił zebranym – różne osoby przedstawiają różne pomysły, ale to tylko dywagacje. Jedną z dywagacji było właśnie przeniesienie uczniów starszych klas podstawówki z Górki Duchownej do Goniembic – na ich miejsce do szkoły miało trafić przedszkole. Oszczędności oszacowano na ponad 370 tysięcy złotych– mówił Szulczyk. Jednak, jak podkreślił, wójt nie firmował tego pomysłu.Wyjaśnienia zastępcy jakoś nie przekonywały mieszkańców, którzy w ogóle podczas całego spotkania wyraźnie woleli rozmawiać z Homskim, a nie Szulczykiem. Kwestionował je także opozycyjny radny Jacek Pawłowski. Pan się boi przyznać, że to właśnie pana propozycja – zarzucał wójtowi. Szulczyk wyjawił więc, że przyszło do niego w tej sprawie dwóch nauczycieli gimnazjum w Lipnie, jednym z nich był Tadeusz Hofmański, wiceprzewodniczący rady gminy. Hofmański prostował, że owszem u zastępcy był, ale pomysłu nie pochwalał i że zagłosuje przeciwko likwidacji szkoły, co oczywiście wzbudziło entuzjazm zebranych. Mariusz Homski ponownie zapewnił, że o likwidacji tak dobrze działającej placówki nie ma mowy, jednak dyskusja przeniosła się na jeszcze inny grunt. W obronie szkoły stanął bowiem proboszcz ks. Wieńczysław Nowak. Cóż takiego powiedziałem w niedzielę w kościele, że pan wójt dzwonił w mojej sprawie do kurii – zapytał. Homski odrzekł, że telefon do władz duchownego w Poznaniu był związany z ogłoszeniami parafialnymi, w których proboszcz miał rzekomo mówić o likwidacji szkoły. Podobno macie nagranie – dopytywał proboszcz – proszę je ujawnić. Wójt na to już nie odpowiedział, przyznał tylko, że duchowieństwo bardzo szanuje. Mniej szacunku miał za to przewodniczący rady gminy Czesław Fedyk, który proboszcza zaatakował wprost. Ksiądz nakręca spiralę nienawiści – zarzucał – prawdziwy Jekyll and Hyde.

Co ze szkołą – dopytywali mieszkańcy, chcący usłyszeć jednoznaczne deklaracje. I usłyszeli. Szkoła pozostaje, klasy 4-6 pozostają w Górce Duchownej – mówił Mariusz Homski. A przedszkole – nie odpuszczała sala. Tu wójt zaznaczył, że decyzja leży w rękach samych mieszkańców. Czy państwo głosują za przeniesieniem do szkoły – zapytał. Odpowiedział mu las podniesionych rąk. Tak więc wygląda na to, ze oszczędności w oświacie władze Lipna będą musiały szukać w innych szkołach. (jad)

Materiał wideo

O Autorze

Andrzej Nowak - autor bloga, mieszkaniec Wilkowic. Interesują mnie wydarzenia kulturalne i polityczne na terenie gminy Lipno, w której mieszkam. Przedstawiam własne przemyślenia.

Podobne Posty

%d bloggers like this: