Radny Kowalczyk skarży się staroście

Mieczysław Kowalczyk  radny powiatu leszczyńskiego reprezentujący okręg m.in Lipna skarży się na złe praktyki w wydziale komunikacji.

materiał elka.pl

foto: powiat-leszczynski.pl

Klient ma zawsze-Proszę ukrócić złe praktyki w wydziale komunikacji – apelował podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Leszczyńskiego radny Mieczysław Kowalczyk. Powoływał się na skargi, jakie otrzymywał od źle obsłużonych interesantów. Starosta Krzysztof Piwoński broni swoich podwładnych – jego zdaniem skargi częściej wynikają z nieporozumień albo nawet złej woli interesantów.

Mieczysław Kowalczyk, powołując się na mieszkańców którzy do niego dotarli skarżył się na nieszczelny system obsługi w wydziale komunikacji starostwa. Od pewnego czasu działa tam urządzenie wydające numerki, w zależności od rodzaju załatwianej sprawy. Zdaniem radnego można jednak system obejść, oszukując przy okazji czekających na swoją kolej. -Przychodzi pani, najczęściej koloru blond, wciska wszystkie przyciski naraz, dostaje kilka numerków i wchodzi na ten, który akurat jest wywołany – mówił podczas sesji Kowalczyk – tymczasem w środku załatwia zupełnie inne sprawy, nieraz blokując kolejkę na godzinę albo więcej. Radny apelował o wyeliminowanie takich praktyk, wnioskował też, żeby poczekalnię od części biurowej oddzielała przezroczysta szyba, tak by można było obserwować pracę urzędników.

Starosta Krzysztof Piwoński wziął swoich podwładnych w obronę. -Utarło się powiedzenie, że interesant ma zawsze rację – odpowiadał radnemu – jednak należypamiętać, że interesant potrafi też kłamać. Zdaniem starosty często skarżące się osoby pobrały numerek i wyjechały ze starostwa na kilkadziesiąt minut, żeby załatwić inne sprawy. Gdy wracały okazywało się, że ich kolej już dawno minęła i muszą powtarzać procedurę. -Tuż przed sesją rozmawiałem z awanturującą się panią – opowiadał radnym – gdy przypomniałem jej, że można umawiać się na wizytę w wydziale także przez telefon postanowiła udowodnić mi, że to niemożliwe. Pani wykonała jednak telefon przy staroście i okazało się, że wyznaczono jej dogodny termin, w dodatku bez konieczności korzystania z systemu numerków. -Wychodząc poprosiła o zniszczenie napisanej już skargi – zakończył starosta. Dodał też, że wydział cały czas stara się udoskonalać standardy obsługi, na przykład dając możliwość wypełnienia niektórych formularzy wcześniej niż przy okienku. (jad)

O Autorze

Andrzej Nowak - autor bloga, mieszkaniec Wilkowic. Interesują mnie wydarzenia kulturalne i polityczne na terenie gminy Lipno, w której mieszkam. Przedstawiam własne przemyślenia.

Podobne Posty

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: