W radio elka 14.12.20011

Brak opinii dendrologa, czyli specjalisty od drzew był powodem wygrania przez gminę Lipno procesu w sprawie wycięcia drzew w parku w Lipnie. Radio Elka dotarło do uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Powołamy dendrologa i przeprowadzimy procedurę jeszcze raz – mówią urzędnicy powiatu.

W maju starostwo w Lesznie nałożyło na gminę Lipno karę ponad 850 tysięcy złotych za wycięcie 58 drzew z parku w Lipnie bez zezwolenia samorządu powiatowego. Władze Lipna odwołały się od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a gdy to skargę oddaliło sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. 15 listopada sąd wydał wyrok uchylający decyzję SKO, czyli pośrednio też decyzję starostwa o karze za nielegalną wycinkę.Ten wyrok to moje zwycięstwo – komentował orzeczenie sądu wójt Mariusz Homski. Podkreślił, że przeważyły argumenty gminy co do zagrożenia, jakie drzewa w parku stwarzały dla bezpieczeństwa. Właśnie konieczność pilnego usunięcia groźnych dla życia i zdrowia mieszkańców drzew była  – zdaniem włodarzy – powodem nieczekania na zgodę starostwa.

Tymczasem okazuje się, że sąd kwestii bezpieczeństwa nie rozważał, a powodem uchylenia decyzji był brak właściwej weryfikacji wniosku gminy Lipno. Zdaniem sądu wniosek powinna sporządzić osoba dysponująca wiedzą z zakresu dendrologii. Wniosek pochodzi od strony, która teoretycznie może mieć interes w zamieszczeniu niepełnych danych, które wpływają na wysokość opłaty za usunięcie drzew, a pośrednio na wysokość wymierzonej kary – czytamy w uzasadnieniu. Jednak, jak zauważa sąd, również Starostwo Powiatowe w Lesznie badając sprawę wycinki nie sporządziło protokołu oględzin, w którym wykazano jakie drzewa zostały wycięte, jaki był ich wiek i ile wynosiły obwody pni. Wyrok rozstrzygnął jednak kwestię liczby wyciętych drzew – było ich 58, a nie 48, jak twierdził wójt gminy w skardze na decyzję.

Co teraz zrobi powiat? Przeprowadzimy postępowanie jeszcze raz – mówi Ryszard Przymencki, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa starostwa – tym razem zostanie powołana komisja z udziałem dendrologa, który przeprowadzi wszystkie niezbędne pomiary. Mierzone będą pozostałe w ziemi pnie, na tej podstawie można jednak ustalić rodzaj, obwód i wiek wyciętych drzew. Czy to oznacza, że kara znów zostanie nałożona? Ryszard Przymencki tego nie wyklucza, nie wiadomo też czy jej wysokość się nie zmieni. (jad)

A jakie jest Twoje zdanie w tej sprawie?

O Autorze

Andrzej Nowak - autor bloga, mieszkaniec Wilkowic. Interesują mnie wydarzenia kulturalne i polityczne na terenie gminy Lipno, w której mieszkam. Przedstawiam własne przemyślenia.

Podobne Posty

Jedna odpowiedź

  1. Wyciete drzewo

    Ciekawe co powie samozwańczy ZWYCIĘZCA gdy ponownie przeprowadzona zostanie wycena strat nie za 48 ale za 58 drzew przez komisję i dendrologa. Podejrzewam, że dotychczasowa kwota będzie ‚końcówką” nowej. Ale kto się bucem urodził księciem nie będzie. Wielkim tego świata trzeba się po prostu urodzić!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: