materiał panorama.media.pl

20.06.2012.

Od lutego w Sądzie Rejonowym w Lesznie toczy się proces przeciwko wójtowi Lipna Mariuszowi H. Chodzi o wycinkę drzew w parku w stolicy gminy.

Samorząd wyciął drzewa, nie poczekawszy na stosowną zgodę Starostwa Powiatowego w Lesznie. Na ostatniej rozprawie zeznawał m. in. pracownik urzędu gminy, który zajął się wycinką.

„A jak mnie wsadzą? ”

Sześćdziesięcioparoletni mężczyzna przyznał, że w sierpniu ubiegłego roku, gdy sprawa stała się już głośna, dostał telefon od jednego z wójtów. Nie pamięta, czy dzwonił do niego Mariusz H. czy jego zastępca Grzegorz S.? Obaj wójtowie pojawili się w minionym tygodniu w sądzie. Nie mogą  sprawować swoich funkcji, bowiem zakazała im tego prokuratura (w związku z przedstawionymi im zarzutami popełnienia m. in. przestępstw urzędniczych i korupcji).

– Wykaszałem akurat pobocze w Żakowie. Wójtowie powiedzieli, że jeśli wezmę wycinkę drzew na siebie, to dostanę podwyżkę. Gdy zapytałem: „A jak mnie wsadzą? ”, w odpowiedzi usłyszałem: „To jak wyjdziesz, będziesz jeździł mercedesem” – zeznał przed sądem pracownik, który zajął się wykonaniem wycinki drzew.

Mężczyzna stwierdził, że nie ma żalu do wójtów, boli go jednak to, że był marionetką w rękach zastępcy szefa gminy Grzegorza S. Pracownik zeznał, iż podczas spotkania w Żakowie większa część rozmowy toczyła się pomiędzy nim a S.

– Wójt w tym czasie podszedł do gruszy, podniósł gruszkę i ją jadł – mówił przed sądem.

„Nie ja…”

W charakterze świadka w tej sprawie stanął też  w ubiegłym tygodniu przed obliczem leszczyńskiej Temidy Grzegorz S. Odpowiadając na pytanie sędzi Ewy Kubackiej – Batury, co wie o wycince drzew parku w Lipnie, ważył każde słowo.

– Wójt polecił mi, żebym przygotował wniosek do starostwa o zezwolenie na wycinkę drzew w parku. Nie wiem, jak to się stało, że drzewa zostały wycięte zanim jeszcze otrzymaliśmy zezwolenie – mówił przed sądem S. – O wycince dowiedziałem się, gdy ona już trwała.

Wicewójt przyznał, że gdy poszedł z szefem gminy do parku, nie był zdziwiony faktem wycinki, ponieważ nie miał świadomości, iż samorząd nie posiada jeszcze zezwolenia.

– Kto wydał polecenie wycinki drzew w parku? – pytała sędzia Ewa Kubacka – Batura.
– Nie ja… – mówił półgłosem Grzegorz S. – Nie mogę powiedzieć, że to wójt, bo nie było mnie przy tym, jak ta decyzja zapadła. Dzisiaj mam wiedzę, kto wydał polecenie. Wynika ona z rozmów z wójtem.

Jak przyznał Grzegorz S. – z tego, co się orientuje – to wójt wydał polecenie wycinki. Wniosek podpisany przez zastępcę wójta został wysłany do starostwa w połowie marca, znalazł się w nim zapis, że wycinka musi zostać wykonana do 30 marca 2011 r.

– W oparciu o co liczył pan na to, że urzędnik wyda decyzję w czasie krótszym niż 30 dni? – dopytywała pani sędzia.

– Liczyłem na dobrą wolę starostwa. 30 marca zaczynał się okres ochronny– przyznał zastępca wójta. – Całe wycięte drzewo trafiło do szkół, przedszkoli. Uważam, że to był trudny wybór wójta, czy dzieci będą mogły chodzić do szkół, czy trzeba będzie je zamknąć.

Co z finansową karą?

Wycinka drzew może słono kosztować gminę. Starostwo Powiatowe w Lesznie początkowo naliczyło samorządowi karę w wysokości ponad 850 tys. zł. Później – gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu nakazał ponownie rozpatrzył sprawę, bowiem we wcześniejszych obliczeniach zabrakło analizy dendrologicznej – kwota wzrosła do 4,5 mln zł. Gmina  odwołała się od decyzji starostwa i obecnie sprawa jest rozpatrywana przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lesznie.

Lipno chce powołać własnego dendrologa. Część osób związanych z lokalnym samorządem uważa bowiem, że niesprawiedliwie policzono gminie niektóre drzewa. Pełniący obowiązki wójta Jacek Karmiński przyznaje, iż najprawdopodobniej przychyli się do tej prośby. Jeśli kara zostanie utrzymana w mocy, wówczas – bez względu na jej wysokość – samorząd nie będzie musiał przekazać pieniędzy starostwu. Ustalona kara zostanie w gminie, ale będzie musiała być przeznaczona na inwestycje związane z ochroną środowiska. (ama)

O Autorze

Andrzej Nowak - autor bloga, mieszkaniec Wilkowic. Interesują mnie wydarzenia kulturalne i polityczne na terenie gminy Lipno, w której mieszkam. Przedstawiam własne przemyślenia.

Podobne Posty

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: