Najlepszy Furman z Targowiska

Dzisiaj w Wilkowicach odbyły się pierwsze konne zawody o nazwie Furman. Powożący rywalizowali ze sobą w dwóch konkurencjach. 

Celem imprezy jest pielęgnowanie tradycji, przypominanie nieodległej historii pracy na roli, a także dobra zabawa. W czasach kiedy już tylko traktory można zobaczyć przy pracy w roli, konie stają się już tylko pasją tych, którzy je posiadają. Dla realizacji tej właśnie pasji Marek Kozłowski mieszkaniec Wilkowic zorganizował Furmana, na którego zaprosił woźniców z Wilkowic a także i z pobliskich wiosek.

W szranki stanęło 22 powożących, jednym z nich był Paweł Stawny który przyjechał, aż spod Mosiny. Miłośnicy koni zamienili się na ten czas w prawdziwych furmanów, przewożących załadowane drewno jak i słomę. W tej konkurencji liczył się  czas i opanowanie. Po zejściu furmana z wozu, koń nie mógł się poruszyć. Każdy ruch powodował doliczenie punktów karnych. Furmanowi towarzyszył pasażer tzw. luzak, który tylko mógł obserwować pracę furmana. Jakakolwiek jego pomoc, powodowała naliczenie punktów karnych.

Druga konkurencja przypominała pracę w lesie. Furman zaprzęgał konie do drewnianego bala, a następnie ciągnąć za sobą balę miał do pokonania slalom przypominający drzewa w lesie.

W ocenie trzy osobowego koleżeńskiego składu sędziowskiego obie konkurencje wygrał Michał Ranka z Targowiska i jego koń Kora. W nagrodę otrzymał uprząż konną. Na drugiej pozycji uplasował się Radosław Nadolny ze Smyczyny, kierujący parą koni zimnokrwistych, a jako trzeci oceniony został Krzysztof Poprawski z Bukówca Górnego.

Sponsorzy imprezy: TADEM ze Wschowy, Grześkowiak Smyczyna, Profiloplast Wilkowice, Szady Wilkowice, Krzyś Wilkowice, Piekarnia Grygier Wilkowice, Czasopismo Koń Roboczy Polski, UG Lipno, UG Włoszakowice, Mariusz Nowak Wilkowice oraz inni drobni sponsorzy i ludzie dobrej woli, którzy dobrowolnie pomogli przygotować plac i zorganizować zawody.

Uważam, że impreza się udała, a pogoda dopisała. Wierzę, że uda nam się stworzyć z tego imprezę cykliczną, a już teraz zapraszam na Hubertusa jesienią. Raz jeszcze chciałem podziękować uczestnikom, a przede wszystkim tym, którzy pomogli mi te imprezę zorganizować. – Marek Kozłowski.

 

Jeśli jesteś zainteresowany zdjęciem w pełnym formacie, napisz. To darowizna, wg Twojego uznania. Zapoznaj się z Adasiem i Stefkiem, mieszkają w Wilkowicach [kliknij]. Darowiznę kierować należy na
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” 01-685 Warszawa, ul. Łomiańska 5 nr konta: PKO SA I/O Warszawa
PKO SA I/O Warszawa DAROWIZNY NA KONTO 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615z dopiskiem: 7576, Rozwadowski Adam i Stefan  – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Wpłat można dokonać także przez Internet na stronie Fundacji http://www.fundacja.dzieciom.pl/7577

O Autorze

Andrzej Nowak - autor bloga, mieszkaniec Wilkowic. Interesują mnie wydarzenia kulturalne i polityczne na terenie gminy Lipno, w której mieszkam. Przedstawiam własne przemyślenia.

Podobne Posty

Jedna odpowiedź

  1. Mieszkaniec Wilkowic

    Admin. na wiadomej stronie, jak zwykle, oczernił wójta Jacka Karmińskiego, że ten pożałował pieniędzy gminnych na zorganizowanie wspaniałej imprezy wymyślonej przez Pana Marka Kozłowskiego. Zrobił to, tj. oczernił wójta, zresztą nie po raz pierwszy. Jestem ciekawy, jak zachowałby się Admin., w czasie gdy ma zaplanowane wszystkie posiadane a ograniczone środki finansowe na określone zakupy i w tym czasie przyjdzie do niego sąsiad, prosząc o wsparcie na organizowaną przez siebie imprezę (tak swoją drogą to rada gminy decyduje o przyznaniu z budżetu dotacji do podmiotów nie zaliczanych do sektora finansów publicznych – chyba zrozumiałe). Panie Admin., zanim Pan coś napisze to proszę pomyśleć. Przecież to Pana koledzy radni zarzucają wójtowi Karmińskiemu, że zbyt często dokonuje zmian w budżecie co ich zdaniem oznacza, że wójt nie potrafił zaplanować w październiku ubiegłego roku wszystkich niezbędnych wydatków w budżecie gminy. Więc jak to jest Panie Admin. Dlaczego wójt Karmiński nie zaplanował w październiku ubiegłego roku pieniędzy na Zawody Furmana organizowane przez Pana Marka Kozłowskiego? Faktycznie. Ma Pan rację. Trudno odpowiedzieć. Przecież nie wypada głośno przyznać się do ignorancji i arogancji. Tak jak trudno odpowiedzieć na pytanie – z kim i kiedy Pan Marek Kozłowski uzgadniał wynajęcie terenu pod organizowane zawody? Pewne jest tylko jedno – nieważne że boisko ma swojego właściciela, którego należy zapytać o warunki wynajęcia na organizowane zawody – że wójt „wyasygnował z naszych wspólnych podatków kwotę 208 zł.pl” i to jest zdaniem Admina tylko pewne. A tak swoją drogą: kto przywiózł i odwiózł do Włoszakowic płotki (elementy ogrodzenia) – może zrobił to Pan Fedyk, a może Pan Szturo? Koszty poniosła Gminy. Można by wyliczyć jeszcze więcej. Ale Admina to nie interesuje bo mu nie pasuje do jego teorii.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: