Karmiński nie straci stanowiska przez pniaki.

Jacek Karmiński nie straci stanowiska przez wycięte pniaki na cmentarzu ewangelickim w Wilkowicach. 

Jacek Karmiński na prośbę lokalnego społeczeństwa zajął się porządkowaniem cmentarza ewangelickiego w Wilkowicach. W kwietniu na antenie radia elka (przeczytaj:„Kiedy zadbają o cmentarz”) zapowiedział kompleksowe rozwiązanie tego problemu.

W lipcu tego roku cmentarz ewangelicki w Wilkowicach zaczął być porządkowany, wycięto tam chwasty, odrosty krzewów, wykoszono trawę oraz usunięto dwa pnie drzew. Te pnie stały się przyczyną debaty pomiędzy Przewodniczącym Rady Gminy Czesławem Fedykiem, a wójtem Jackiem Karmińskim. Już w lipcu Fedyk zadał pytanie Karmińskiemu, czy nie doszło do nielegalnej wycinki drzewa bez zezwolenia. Karmiński odpowiedział Przewodniczącemu Fedykowi na piśmie, a ten przytoczył jego wypowiedź na Sesji 1 sierpnia.

ZOBACZ WIDEO

Jak odpowiedział Karmiński – pnie zostały wycięte ze względu na swoją spróchniałą strukturę, a wysokość ich nie przekraczała 1,3m. Stwierdził również, że na docięcie pnia drzewa o wysokości 1,3m nie potrzeba zezwolenia. Fedyk jednak nie podzielał opinii Karmińskiego, twierdząc, że zdjęcia dowodzą, iż przynajmniej jeden pień nie jest spróchniały. Przyrównał również wycięcie 2 pni do wycinki ponad 50 drzew w parku w Lipnie, za co Mariusz Homski – były już wójt został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeni na cztery lata i grzywnę.

Urzędnicy Gminy w trakcie docinania pni zabezpieczyli się i ścięty pniak złożyli w magazynie Urzędu, o czym poinformowali Przewodniczącego. Fedyk jednak miał wątpliwości i zgłosił wycinkę do Starostwa Powiatowego w Lesznie.

Zgłoszenie zostało przyjęte i rozpoczęła się procedura, mająca na celu wyjaśnić, czy wycinka była nielegalna. Przewodniczący Fedyk chciał zobaczyć pniaka złożonego w Urzędzie i w związku z tym sformułował cyniczne pismo prosząc Karmińskiego o udostępnienie. Kopię pisma zamieścił do wglądu mieszkańców na stronie twojagminalipno pt: Do Jaśniepana Urzędnika Wójta Gminy Lipno i opatrzył ją stosownym komentarzem, życząc czytelnikom „dobrej zabawy”.

Szanowni Czytelnicy !!! Powoli nasz kraj staje się Państwem Dyktatury Urzędniczej . W kraju różnego rodzaju nakazy, zakazy, regulacje coraz bardziej ingerują w nasze życie i coraz bardziej ograniczają naszą wolność i swobodę. W urzędach wymagane są różnego rodzaju dokumenty do wypełnienia ( często bez logicznego wytłumaczenia ich przydatności ) , bez których Jaśnie Pan Urzędnik może coś podpisać lub nie. Nie inaczej jest w naszej gminie. W lipcu br. zwróciłem uwagę Wójtowi Jackowi Karmińskiemu na możliwość wycięcia bez zezwolenia drzewa na Cmentarzu Ewangelickim w Wilkowicach . Ostatecznie, aby wyjaśnić sprawę należało zejść po kilku schodkach do pomieszczeń pod budynkiem urzędu aby obejrzeć kawałek pniaka z wyciętego drzewa . Nic z tego , to zbyt skomplikowane dla naszego urzędującego Wójta. Muszę napisać specjalny wniosek. Napisałem i przedstawiam Państwu do zapoznania się oraz życzę dobrej zabawy.

Czesław Fedyk

Żądanie obejrzenia pnia przez Fedyka, bez jakiegokolwiek pisma stawia go ponad prawem względem innych mieszkańców. Urząd Gminy nie jest muzeum, gdzie można oglądać eksponaty. Fedyk swoim zachowaniem, poprzez pomijanie procedur, wyraźnie przekracza swoje kompetencje, co już wcześniej Karmiński mu wypomniał. Dla przypomnienia Kompetencje Przewodniczącego Rady Gminy określa Dz.U. z 2013r. poz 594 (art. 19) o samorządzie gminnym. Zadaniem Przewodniczącego Rady Gminy jest: przygotowanie i zwoływanie sesji rady, ustalając miesiąc, dzień, godzinę i projekt porządku obrad , przy współpracy z Wójtem, przewodniczenie obradom, czuwanie nad sprawnym przebiegiem obrad, zarządzanie i przeprowadzanie głosowania nad projektami uchwał, podpisywanie uchwał rady, czuwanie nad zapewnieniem warunków niezbędnych do wykonywania przez radnych ich mandatu, organizowanie pracy rady.

We wtorek 10 września, odbyła się wizja lokalna zainteresowanych. Strony sporu, czyli UG w Lipnie oraz Przewodniczący RG Czesław Fedyk, przy udziale urzędników Starostwa Powiatowego w Lesznie, Straży Leśnej, po dokonaniu oględzin uznały, że nie doszło do naruszenia prawa. Potwierdzono, że pień rzeczywiście miał spróchniałą strukturę i można było go wyciąć bez zezwolenia.


Komentarz:

Relacje pomiędzy Przewodniczącym Fedykiem, a Wójtem Karmińskim są bardzo napięte. Być może w dochodzeniu legalności wycięcia pnia, Fedyk upatrywał szansy na sprawę karną dla Karmińskiego jak to było w przypadku Mariusza Homskiego. Otworzyłoby mu to w przyszłości drogę, do objęcia fotelu wójta. Wszak w wyborach bezpośrednich o fotel wójta znacznie przegrał, a wyeliminowanie cieszącego się popularnością mieszkańców Karmińskiego, pozwoliłoby osiągnąć zamierzony cel. Póki co, nieskutecznie.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: