Gmina Lipno bez wiatraków? Na pewno?

Jan Dziedziczak zaprasza 10 grudnia mieszkańców Gminy Lipno na spotkanie o problematyce dotyczącej energetyki wiatrowej. Podczas spotkania zaproszeni goście odpowiedzą m.in. na pytanie czy sprawa wiatraków w gminie jest ostatecznie zamknięta?

materiał elka.pl

Poseł Jan Dziedziczak zaprasza na spotkanie wszystkich zainteresowanych problematyką elektrowni wiatrowych w Gminie Lipno. Spotkanie odbędzie się w dniu 10 grudnia (poniedziałek) o godz. 17:00 w Gminnym Ośrodku Kultury w Lipnie. Specjalnym gościem będzie posłanka Anna Zalewska – Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Energii Wiatrowej Przyjaznej Ludziom i Środowisku. Swoimi doświadczeniami podzieli się także Michał Bernardczyk ze Stowarzyszenie Terra Nostra.

Wśród zainteresowanych mnożą się wątpliwości. Czy wygrane przez mieszkańców referendum wystarczy, aby zablokować budowę elektrowni wiatrowych. Czy słowa rządzącego gminą, że nie będzie “wiatraków” w gminie są ostateczną i jednoznaczną deklaracją? Co można jeszcze zrobić, aby zablokować niechciana inwestycję? Czy Gmina Lipno jest narażona na wypłatę odszkodowań dla niedoszłego inwestora? Na te i podobne pytania odpowiedzą zaproszeni goście.

O Autorze

Andrzej Nowak - autor bloga, mieszkaniec Wilkowic. Interesują mnie wydarzenia kulturalne i polityczne na terenie gminy Lipno, w której mieszkam. Przedstawiam własne przemyślenia.

Podobne Posty

3 komentarze

  1. ktutam

    A miało być tak spokojnie i merytorycznie. Pan Fedyk oburzał się kiedy pan Karmiński mówił że spodziewa się kampanii ostrej. Wyszło jak zawsze.
    Zaczęło się już dawno od tekstów prezentowanych na stronie twojagminalipno.pl. Szumny slogan na stronie głosi:

    „Strona powstała jako pewien protest przeciwko częstemu przekłamywaniu prawdy o gminie Lipno w leszczyńskich mediach oraz o zdarzeniach które ostatnio miały tu miejsce oraz wydarzenia aktualne.”

    Oczywiście chodzi nie o przekładmywanie czegokolwiek tylko o prawdę. Ona zaś okazuje się być zbyt bolesna dla pana Fedyka i jego współplemieńców. Autorzy bloga apirują do bycia niezależnym źródłem informacji dla mieszkańców gminy. Tylko dlaczego owe „informacje” mają postać obrzydliwych propagandowych paszkwili rodem z epoki PRL. Fakty przedstawiane są w jakby w strasznym, krzywym zwierciadle z którym PRAWDA nie ma nic wspólnego, a dziesiątki wulgarnych porównań i epitetów uderzają w godność tych mieszkańców gminy którzy ośmielili się wejść w drogę tajemniczego ADMINA. Chciałbym się przyjrzeć bliżej tej ciekawj postaci. Mieliśmy już kiedyś w gminie skrytego pisarczyka, który podpisywał się Stefan Knapik (Wieści Gminy Lipno). Był on autorem skrytym do tego stopnia, że okazało się że nie istnieje. Możliwe zatem, że to pan Stefan postanowił rozpocząć znów mrówczą pracę rozsiewania informacji półprawdziwych oraz bzdur totalnych. Zamiłowanie do pisania w naszej gminie kojarzy się ewidentnie z panem Hofmańskim. Co by o nim nie mówić to jest osobą wykształconą i obeznaną z językiem polskim, ale to nie on, bo teksty na blogu nie grzeszą ani błyskotliwością, ani poprawnością stylistyczną. Któż jest tym wieszczem? Jedna rzecz rzuca się w oczy. Większość tekstów jest pisana przez tą samą osobę, a jedynie podpisywana różnymi pseudonimami. Autor czasami stara się stosować zmyłki ale mnogość elementów charakterystycznych i zarazem wspólnych pozwala sądzić, że jest tak jak mówię. Bez ogródek powiem, że stawiam na pana Fedyka. Tylko po co te szopki z panem Sylwestrem P., Adminem itp. Podejrzewam, że po to ażeby pokazać siłę i poparcie. Moim zdaniem pułapka się nie udała. Ci nieliczni mieszkańcy, którzy zaglądają na stronę mają pewnie podobne przypuszczenia. Sam pan Fedyk w jednym z wywiadów powiedział, że on „POWIEDZMY nie wie” kto jest administratorem. Nie mam więcej pytań.

    Przejdźmy do kampanii i „merytorycznego dialogu” który zaserwowała nam ekipa pana Fedyka, a wyglądają one mniej więcej tak:
    sołtysi poparli Karmińskiego
    Karmiński zrobi wiatraki
    Karmiński podniósł sołtysom diety
    Karmiński źle mówi o traktorze
    Karmiński nie naprawił drogi
    Karmiński ZŁY!!!
    WIATRAKI!!!!!

    Niestety panie Fedyk, tak to w skrócie wygląda. Nie zwrócił pan jedynie uwagi na fakt, że:
    na poparcie trzeba sobie zasłużyć i pana zazdrość tego nie zmieni
    już chyba PAN jest bardziej przychylny wiatrakom niż Karmiński. Nie mówię nawet o fakcie, że nazwał się pan ich Ojcem Chrzestnym.
    Wysokość diet sołtysów jest zależna ode decyzji Rady Gminy, której to PAN jest przewodniczącym
    naprawę drogi w Lipnie uniemożliwił Pan i radni z pana wesołej drużyny.

    W akcie desperacji widzę, że zaangażował Pan nawet siły polityczne PISu. Na elka.pl oraz na stronie „admina” widnieją reklamy spotkania nt. Wiatraków. To zapewne jest tym WIELKIM DZIAŁEM wytoczonym na sam koniec kampanii, chyba że ma pan jeszcze jakieś sztuczki w rękawie. Powiem szczerze, nie spodziewałem się że taki bezpartyjny człowiek jak pan musiał asekurować się PISem. Może chce pan trafić w ich elektorat. Ciężko powiedzieć. Może adekwatne byłoby powiedzienie „tonący brzytwy się chwyta”… Wszak nie tak dawno ukazał się „artykÓł” pt. Medialny obiektywizm w którym zgodnie z mottem strony krytykowane są media. A teraz w tych złych mediach, które źle piszą wykupuje się reklamę w formie artukułu sponsorowanego.

    Napisałem tutaj wiele przypuszczeń ale chciałbym że odpowiedział pan na swojej stronie (obojętnie której) na kilka pytań. Nie odpowiada pan na maile (na pewno pan zaprzeczy) a pytania prezentowane na pana stronie chyba sam pan pisze.
    Pytam:
    czy kiedykolwiek współpracował pan z organami bezpieczeństwa PRL (jak SB, UB, lub innymi)?
    czy posiada pan działkę na której ma stanąć wiatrak i to jest powodem pana wahania w ich sprawie?
    czy nadal uważa pan że wójt lub radny może swobodnie interpretować prawo tak jak mu wygodniej?
    czy zna pan osoby, które rozprowadzały fałszywe obwieszczenie wójta?

    Odpowiedz
  2. Mieszkaniec Wilkowic

    Kampania wyborcza w pełni. Jeden z kandydatów podaje, że ma „program rozwoju gminy” i to na lata 2013-2020 (aktualna kadencja wójta będzie trwać tylko 2 lata a nie 8).
    Na zebraniach wyborczych, prezentując swój program, głosi np., że należy odebrać z powrotem ziemię sołecką w Wilkowicach sprzedaną kilka lat temu i ponownie ją sprzedać za dużo większe pieniądze.
    Jeśli to ma być program gospodarczy dla gminy to, gdy on zostanie wójtem, drżyjcie wszyscy, którzy kupili cokolwiek od gminy bo może zażądać ich zwrotu.
    Nie wiem, kto mu naopowiadał takich głupot, że jest to prawnie możliwe, ani nie wiem co on bierze, że takie głupoty „gada”.
    Należy bać się takich pomysłów bo może ktoś będzie chciał je zrealizować.
    Czy przedsiębiorcy, którzy go popierają zgadzają się na takie pomysły, przecież to może również ich dosięgnąć.
    Nie pozwólmy na to, żeby ktoś z takimi pomysłami mógł rządzić naszą gminą.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: